http://magdajanowska.blog.expertia.pl Wielkie problemy naszych maluchów
Złość na własne dziecko - zakazane uczucie?!
lista wpisów » 2008-08-12
Czy rzeczywiście jest możliwe, by nie złościć się nigdy na własne dziecko i być szczęśliwą matką? Co robić w takiej sytuacji?....
Niedawno mój syn doprowadził mnie do pasji. Płakał i płakał, zawodził po prostu bez przerwy. Nie pomagało mleko mamy, branie na ręce, pozytywka, ulubiona grzechotka a nawet zegarek i zakazany telefon… Byłam wściekła, nawet na niego nakrzyczałam, ale on – biedak i tak nic z tego nie rozumiał i płakał tak samo a może jeszcze głośniej..
Potem czułam się z tym strasznie głupio, bo przecież doskonale wiem, że nie płakał bez powodu (patrz: Nigdy nie płacze bez powodu)..
Czy można jednak się nie złościć? Myślę, że nie. Złość można ewentualnie tłumić czyli „złościć się wewnątrz”, co również nie jest korzystne ani dla nas ani dla innych..
Co zatem robić z tym uczuciem? Najważniejsze zdać sobie z niego sprawę (wtedy możemy coś zrobić, by było lepiej!) a następnie spróbować temu przeciwdziałać. Przede wszystkim odpocząć od dziecka. Choćby na godzinkę czy dwie i zrobić coś dla siebie, coś co sprawia nam przyjemność. Zaangażować męża, dziadków do spacerów z maluchem – korzyść dla wszystkich: silniejsze więzi dziecka z innymi członkami rodziny a dla mamy odpoczynek i możliwość nabrania nowych sił i radości do kontaktów z synkiem lub córką.
No i świadomość, że inne mamy też się czasem złoszczą, również na pewno pomaga (nie myślę już wtedy, że jestem najgorszą matką)….
Życzę dużo odpoczynku i uśmiechu wszystkim mamom
« Musi się wypłakać???!!! | Refleksja o upośledzonej dziewczynce.. »
skomentuj » Komentarze (2):
Autor bloga
Krótko o blogu
w blogu chciałabym poruszać między innymi tematy związane z psychologią, rozwojem, problemami, zaburzeniami mowy dzieci i nastolatków
Archiwum
Kategorie
Tagi
Ostatnio dodane
- Obżarciuch czyli czy można powiedzieć, że dziecko je za dużo?
- Dziecięcy telefon zaufania
- Gdy Ty lub Twoje dziecko doświadczacie przemocy...
- Wiedzą jak bić…..
- Być kobietą.. czyli plusy kobiety kierowcy
- Gdy dziecko choruje...
- Święta dla dzieci czy święta porządku i przepychu
- Nawilżanie noska – nie aż taka trudna sytuacja..
- Oswajanie z odkurzaczem 10-miesięcznego dziecka
- Psia miska i dziecko
- Śmierć widziana oczami dziecka…
- Sprawni niepełnosprawni
- Jaś i jego psia siostra….
- Zwierzę – przyjaciel czy wróg dziecka
- Boję się... Nie chcę spać!



Podziwiam wszystkie mamy za ogromną cierpliwość! A złość, ludzkie uczucie, choć faktycznie lepiej, żeby okazywać ją jak narzadziej. Pomysł z chwilką odpoczynku od dziecka jest bardzo trafiony.
I tak trzymać, zawsze znajdzie sie jakieś wyjście. Powodzenia wszystkim obecnym i przyszłym mamom :-)
Dodawanie komentarza