http://magdajanowska.blog.expertia.pl Wielkie problemy naszych maluchów
Musi się wypłakać???!!!
lista wpisów » 2008-08-02
Czy rzeczywiście dziecko musi się wypłakać? - jak wielu obserwatorów czy osób z rodziny podpowiada matkom...
„Musi się wypłakać zanim zaśnie”
„Dziecko musi swoje wypłakać”
„Niech płacze, będzie wiedzieć jakie jest życie”…
Te lub podobne wypowiedzi często słyszą od innych matki.. Co za ironia! Dlaczego musi się wypłakać? Co takiego ma dać to wypłakanie? – chciałoby się od razu zapytać. Przygotowanie do życia? Według mnie absurd!
Oczywiście płacz jest formą komunikacji niemowlaka informując najbliższych, że jest głodne, zmęczone, przebijają mu się ząbki.. Ale płacz, któremu staramy się zapobiec, a nie wypłakanie czy jak też inni zwą „upłakanie”.
W każdym razie takie jest moje zdanie… I będę się starała robić wszystko, by nasz synuś wypłakiwał się jak najmniej.
« Tata Rata | Złość na własne dziecko - zakazane uczucie?! »
skomentuj » Komentarze (6):
Autor bloga
Krótko o blogu
w blogu chciałabym poruszać między innymi tematy związane z psychologią, rozwojem, problemami, zaburzeniami mowy dzieci i nastolatków
Archiwum
Kategorie
Tagi
Ostatnio dodane
- Obżarciuch czyli czy można powiedzieć, że dziecko je za dużo?
- Dziecięcy telefon zaufania
- Gdy Ty lub Twoje dziecko doświadczacie przemocy...
- Wiedzą jak bić…..
- Być kobietą.. czyli plusy kobiety kierowcy
- Gdy dziecko choruje...
- Święta dla dzieci czy święta porządku i przepychu
- Nawilżanie noska – nie aż taka trudna sytuacja..
- Oswajanie z odkurzaczem 10-miesięcznego dziecka
- Psia miska i dziecko
- Śmierć widziana oczami dziecka…
- Sprawni niepełnosprawni
- Jaś i jego psia siostra….
- Zwierzę – przyjaciel czy wróg dziecka
- Boję się... Nie chcę spać!



Aż chciałoby sie zapytać jak zrozumieć płacz dziecka? Moi rodzice dziś z uśmiechem (a kiedyś zapewne ze zmęczeniem) zadają mi to pytanie: dziecko kochane co ci było kiedy tak płakałaś?Do dziś oczywiście nie znam odpowiedzi, ale wiem, że troskliwe ramiona rodziców zawsze pomagały :-)
chyba musimy sie pogodzic, ze niektorych placzow dziecka nigdy nie zrozumiemy, ale rownoczesnie skupic sie na tym by bylo ich jak najmniej, i by ustawaly w ramionach kochanych osob
Zgadzam się w zupełności. Płacz jest formą komunikacji niemowlaka z otoczeniem, na którą mamy zareagować, a nie stwierdzać, że teraz niech sobie popłacze...
ciesze sie, ze inni tez tak uwazaja... ;-)
Zgadzam się z Panią. Dzieci które jak najmniej płakały w okresie niemowlęcym potem poniemowlęcym są spokojne, pogodne, nie lękliwe, nie zamykaja się w sobie, maja większy kontakt z rodzicami.
a ja z Panią; pozdrawiam :-)
Dodawanie komentarza